Ads 468x60px

.

07 września 2015

W poszukiwaniu zysków, czyli jakie akcje mam w portfelu

Pomnażanie pieniędzy to trudne zadanie. Zwłaszcza w chwili, gdy oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych oferowanych przez banki szoruje po dnie. Jak w takiej sytuacji nieco podkręcić wyniki swojej inwestycji. Pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy, to zakup akcji na giełdzie. Tylko, które z nich wybrać? Zapraszam do mojej prywatnej analizy.

Tak jak obiecałem w poprzednim wpisie dziś chciałbym Wam przedstawić moje rozważania dotyczące uzupełnienia mojego portfela oszczędnościowego o akcje kilku spółek giełdowych. Na wstępie od razu zaznaczam, że wybór tych papierów jest wyłącznie moją prywatną decyzją i nie powinniście traktować go jako wskazówki inwestycyjnej.

Ryzyko zawsze jest po Waszej stronie - pamiętajcie o tym.

Ostatnie kilka tygodni to okres spadków nie tylko na naszej giełdzie, ale także na większości światowych parkietów. Owe turbulencje są spowodowane głównie obawami o malejący wzrost gospodarczy chińskiej gospodarki. Ale nie będę teraz analizował tutaj czynników makro, więc szybko wróćmy do tych akcji.

PKO BPczyli największy polski bank. Rozważam zakup akcji tych papierów wyłącznie ze względu na ich cenę, która wynosi poniżej 30 złotych. Warte uwagi jest, że w szczycie hossy 2007 bank ten kosztował ponad 55 zł, a ostatnie maksima osiągał w granicach 43-45 zł. Tym samym cena poniżej 30 zł wydaje się dla mnie bardzo atrakcyjna.

KGHMpolski lider produkcji miedzi i srebra. Akcje tej spółki mam zamiar kupić nie tylko z powodu niskiej ceny – poniżej 80 złotych, ale także ponieważ jest ona niedoszacowana. Wysokość wskaźnika C/WK (ceny do wartości księgowej) wynosi 0,58, czyli rynkowa wycena spółki wynosi mniej niż wartość jej majątku.

TAURON jeden z wiodących producentów i dystrybutorów energii elektrycznej. Zakup akcji tej firmy rozważam z uwagi na takie same czynniki co KGHM, czyli niska cena oraz niedoszacowanie (C/WK = 0,33)

VINDEXUSfirma zajmująca się windykacją. Do zakupu zachęcają niska wartość wskaźnika C/WK = 0,45 oraz dobre wyniki finansowe za ostatni kwartał.

Oczywiście na liście moich zainteresowań znajduje się dużo więcej spółek. Należą do nich choćby Bogdanka (jej kurs niestety już mocno urósł), Kopex (tu wiele zależy od sytuacji w polskim górnictwie) czy też Trakcja.

Na zakończenie dodam, że zakup akcji na giełdzie to niezwykle ryzykowna operacja. Dlatego też w instrumenty te powinniśmy lokować środki, które nie będą nam potrzebne w najbliższych miesiącach a nawet latach. Obserwując indeksy giełdowe dobrze widać, że spadają one wyjątkowo szybko, ale ich powrót do poziomów sprzed przeceny jest dosyć mozolny. Tak samo jest z akcjami, więc nigdy do końca nie ma pewności czy aby zaraz nie nastąpi załamanie kursów.

Oczywiście owe zastrzeżenie traci nieco na ważności gdy naszą inwestycję w akcje traktujemy długoterminowo lub w regularnych odstępach czasu dokonujemy kolejnych zakupów. Niemniej trzeba być świadomym ryzyka.

Postanowiłem napisać ten post jako uzupełnienie do mojego ostatniego rankingu lokat (dostępny TUTAJ), który jasno wskazuje, że oszczędzanie na tych produktach jest teraz wyjątkowo trudne (niskie oprocentowanie). Dodam jeszcze, że nie jestem profesjonalnym inwestorem giełdowym (nie mam na to czasu), więc moje sugestie inwestycyjne są wyrazem wyłącznie mojego „laickiego” spojrzenia na giełdę ;)

Pozdrawiam, Jacek

6 komentarzy:

  1. Masz już zaplanowany dokładny czas inwestycji w akcje czy wyjdziesz z rynku dopiero w zadowalającym Cie momencie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez najbliższe 6-12 miesięcy zamierzam budować portfel akcji. Zakończę inwestycję wtedy, gdy wszyscy będą kupować ;)

      Usuń
  2. Można rzucić okiem na portfel? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już go zbuduję, to chętnie go opiszę :)

      Usuń
  3. JARTOM, hale magazynowe - tutaj widać potencjał, ale nie ma co ukrywać, że takie inwestycje wymagają środków, których jednak na rynku nie ma. Czas pokaże co będzie dalej, ale może być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potencjał jest na pewno. Obawiam się tylko, że duże centra logistyczne budują duzi operatorzy - Panattoni czy ProLogis.

      Usuń

 

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Wszystkie decyzje inwestycyjne czytelnik podejmuje na własną odpowiedzialność.
 
Blogger Templates